z Marianem Cichoszem, sekretarzem stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości, rozmawia Jadwiga Cegielska
Czy przed objęciem stanowiska wiceministra sprawiedliwości, odpowiedzialnego za więziennictwo, miał Pan zawodową styczność ze Służbą Więzienną?
W pierwszej połowie lat 90. wykonywałem obowiązki prokuratora penitencjarnego Prokuratury Wojewódzkiej w Chełmie, a po reformie administracji - Prokuratury Wojewódzkiej w Lublinie. Zakres praw i obowiązków prokuratora penitencjarnego był znacznie szerszy niż obecnie. Uczestniczyłem w posiedzeniach sądu penitencjarnego jako strona, mogłem składać wnioski procesowe, a także wnioskować o warunkowe przedterminowe zwolnienie.
Często Pan z tego prawa korzystał?
Takie wnioski złożyłem kilkakrotnie i sąd je uwzględnił.
Do moich obowiązków należało też wizytowanie jednostek penitencjarnych na terenie województwa lubelskiego, lustracja zakładów psychiatrycznych wykonujących środki ...