Spotkanie z pisarzem, który odnalazł wolność
Spotkanie zgromadziło grupę zainteresowanych osadzonych literaturą i rozwojem osobistym, borykających się z problemem uzależnienia. Pełna szczerości prelekcja, a następnie swobodna rozmowa, skupiły się na kluczowych tematach z życia autora: od lat spędzonych w nałogu, przez moment podjęcia decyzji o zmianie, aż po proces odnajdywania siebie na nowo.
Wojtek Friedmann w szczery i otwarty sposób opowiedział o swoim „piciorysie”, o drodze od dna, na które sprowadził go alkoholizm, do trzeźwości i życia w prawdzie o sobie. Opisał mroczny, autodestrukcyjny okres i barwne, choć pełne pułapek, realia warszawskiego życia lat 90. Jego autentyczność i bezkompromisowa relacja z własnymi doświadczeniami głęboko poruszyły uczestników spotkania. Pisarz podkreślił, że nałóg jest chorobą, zaburzeniem, z którym żyje każdego dnia, a kluczową rolę w procesie wychodzenia z niej odgrywa uświadomienie sobie problemu i znalezienie motywacji do zmiany.
Osadzeni aktywnie włączyli się w dyskusję, zadając pytania dotyczące najtrudniejszych momentów w życiu autora oraz mechanizmów radzenia sobie z wyzwaniami w trzeźwym życiu. Friedmann szczerze odpowiadał na wszystkie pytania, dzieląc się swoimi przemyśleniami na temat roli rodziny, podróży (które w dużej mierze zastąpiły mu używki), oraz codziennej pracy nad sobą. W trakcie rozmowy poruszył również temat wsparcia, jakie otrzymał na swojej drodze, co pokazało osadzonym, że w walce z uzależnieniem nie są sami.
Kultura jako narzędzie resocjalizacji
Spotkania z autorami, takimi jak Wojciech Friedmann, wpisują się w szerszy nurt działań resocjalizacyjnych prowadzonych przez Służbę Więzienną. Ich celem jest nie tylko dostarczanie osadzonym wartościowych treści kulturalnych, ale przede wszystkim inspirowanie ich do refleksji nad własnym życiem i podejmowania konstruktywnych działań.
Spotkanie z Wojtkiem Friedmannem w Areszcie Śledczym w Hajnówce było ważnym wydarzeniem, które udowodniło, że nawet w trudnych warunkach kultura może być skutecznym narzędziem w procesie resocjalizacji. Jego historia, daleka od moralizatorskiego tonu, dała osadzonym realną, namacalną lekcję nadziei. Niektórzy po spotkaniu podchodzili do niego, aby osobiście podziękować, co pokazuje, jak ważny był to moment dla ich osobistego rozwoju.
Dziękujemy za inspirującą wizytę i cenną lekcję nadziei.
Tekst i zdjęcia: mł. chor. Luiza Korzun









