Mosty bliskości
Kilka godzin spędzonych razem potrafi zmienić bardzo wiele. Właśnie taka idea przyświecała wyjątkowemu wydarzeniu zorganizowanemu przez Stowarzyszenie Pomoc Bliźniemu w ramach projektu - "Pipi na bosaka", w którym wzięli udział skazani z Aresztu Śledczego w Krakowie wraz ze swoimi dziećmi i bliskimi.
Możliwość uczestnictwa w tym spotkaniu była możliwa dzięki zaangażowaniu psychologów z Aresztu Śledczego w Krakowie. To dzięki nim skazani mieli okazję wyjść poza mury i spędzić piekny dzień w plenerze z tymi, którzy są dla nich najważniejsi – dziećmi, partnerkami, mamami.
Dla wszystkich uczestników i ich bliskich był wspólny obiad, o który zadbało Stowarzyszenie Pomoc Bliźniemu, były słodkości tj. jak wata cukrowa, popcorn, galaretki a także ognisko gdzie wspólnie można było upiec pachnącą kiełbasę oraz podpłomyki. Była radość i śmiech, który rozbrzmiewał między drzewami. Animacje prowadzone przez niezastąpioną Pipi, która pojawiała się na swoim pstrym koniu. Pipi czarowała dzieci nie tylko swoja niespożytą energią,ale też kreatywnymi pomysłami na gry i zabawy. Najmłodsi mieli możliwość nakarmić kucyki marchewką, co dla wielu było niezapomnianym przeżyciem.
Plac zabaw, poszukiwanie skarbów, szycie i tworzenie toreb w klimacie Pipi, malowanie skarpetek, robienie map – wszystko to dawało przestrzeń, by dzieci mogły rozwijać swoją kreatywność, a rodzice patrzeć na nie z czułością i wspierać swoje pociechy. Najważniejsze jednak były chwile – wspólne przytulenie, rozmowa, czas, w którym można było po prostu być ze sobą.
Rodzina jest fundamentem zmiany. To właśnie dzieci – ich śmiech, spojrzenie, gest – są najpotężniejszą motywacją, by nie wracać na krętą drogę dawnych błędów. Ten dzień w plenerze pokazał, jak wielką moc mają więzi, które nie znikają mimo murów i trudnych doświadczeń.
Nie można też zapomnieć o wsparciu, jakie okazali osadzeni z oddziału zewnętrznego w Krakowie – Nowej Hucie, dzięki którym całe zaplecze wydarzenia zostało sprawnie zorganizowane. Wspierali oni także wolontariuszy w organizacji warsztatów.
To spotkanie było czymś znacznie więcej niż tylko piknikiem. Było mostem nad murem – mostem zbudowanym z miłości, bliskości i nadziei.
mjr Katarzyna Dudek









