Kpr. Filip Reszke to jeden z mocniejszych polskich ultramaratończyków trailowych. Podczas kolejnych zawodów, tym razem w Pomerania Ultra Trail 2025 na trasie 100 km, uzyskał czas 10:35:18 i po raz kolejny zajął najwyższe miejsca startowe wśród uczestników.

To tylko 100 km?

W sobotę, 11 października o godzinie 4:00 rano wystartował ultramaraton na Pomorzu. Na starcie biegu po raz kolejny stanął kpr. Filip Reszke specjalizujący się w długich dystansach na dużych przewyższeniach terenu – po raz kolejny stanął z odwagą, na starcie morderczego biegu na 100 km. 

Złote podium 

Kpr. Filip Reszke ponownie udowodnił, stając na najwyższym podium ze złotym medalem na piersi, w że jest w świetnej formie i należy do czołówki najlepszych polskich biegaczy ultra-trailowych. 

Styl i mocne strony

Założeniem tej arcytrudnej konkurencji było ukończenie biegu w nieprzekraczalnym czasie 16 godzin. Nie wszystkim się jednak udało. Funkcjonariusz stając na linii startu obok biegaczy Pomorza, po raz kolejny zaprezentował świetną wytrzymałość, strategię oraz odporność psychiczną – potwierdzając swój profesjonalizm i to, że potrafi konkurować na najwyższym poziomie.

Niewyobrażalny wysiłek na pięknych szlakach

Trasa prowadziła przez pagórkowate odcinki, lasy i wymagające podbiegnięcia z sumą przewyższeń aż 2400 metrów, najpiękniejszymi szklakami Pomorza m.in. przez Leśniczówkę Paraszynejk, Zwaroską Plażę, Lębork, Rozłazino oraz punkt widokowy „Gryf” w Tępczu.

200 uczestników

Podczas biegu wystartowało ponad 200 uczestników wśród nich Filip, kończąc ultra maraton w czasie 10 godzin 35 minut i 18 sekund tj. blisko 6 godziny przed limitem czasowym, zdobywając kolejne punkty kwalifikujące do Ultra Trail du Mont Blanc. 

Profesjonalizm i najwyższy poziom

Kpr. Filip Reszke po raz koleiny udowodnił, że potrafi konkurować na najwyższym poziomie, dowodem na to są jego dotychczasowe wyniki i miejsca na podium. Tak było i tym razem. Jego sportowa postawa pokazuje, że nie wystarczy być tylko biegaczem, trzeba być także „terenowcem”, „strategiem” i niezwykle wytrzymałym zawodnikiem o jeszcze mocniejszej psychice.

Słowa dumy

Filip, ogromne gratulacje!

Twój kolejny występ biegowy to dowód nie tylko niezwykłej formy, ale też niezłomnego charakteru i prawdziwej pasji do biegania. Niech każdy kolejny kilometr prowadzi ku jeszcze większym sukcesom.

 

Tekst: mjr Urszula Olszewska 

Zdjęcia: archiwum prywatne kpr. Filip Reszke

Generuj pdf
Znajdź nas również na
Serwis Służby Więziennej