Nie kazanie i pouczanie tylko konkret. Przedstawiciele Fundacji ATS przyszli do kobiet osadzonych w Areszcie Śledczym w Opolu i Oddziale Zewnętrznym z odpowiedziami na pytania, które nie dają spać: czy stracę kontakt z dziećmi, czy komornik czeka na mnie za bramą, czy mam szansę wyjść wcześniej.

Wizyta miała inny charakter niż większość spotkań. Prezes Fundacji ATS Piotr Marek Iglantowicz i jego współpracowniczka pokazali, jak rozumieć i posługiwać się konkretnymi przepisami z kodeksów rodzinnego, cywilnego, karnego. Przeprowadzone przez nich warsztaty „Prawny re-start” miały uświadomić osadzone, że prawo to nie tylko zbiór zakazów, ale zestaw narzędzi, które umiejętnie wykorzystane otwierają drzwi do nowego życia.

Fundacja ATS specjalizuje się we wsparciu rodzin osób odbywających karę. Wychodzi z założenia, że kara więzienia nie powinna społecznie wykluczać tych, którzy za kratami nie siedzą, a więc przede wszystkim dzieci. Tym razem jednak skupiła się na samych osadzonych i ich największych obawach. Pierwsza z nich dotyczy dzieci. Kobiety pytały, czy pobyt w areszcie odbiera im prawa rodzicielskie. Odpowiedź jest jednoznaczna: nie. Rodzice i dzieci mają prawny obowiązek utrzymywania kontaktu. Jeśli partner utrudnia widzenia, mogą złożyć wniosek, by przywiózł dziecko na spotkanie.

Druga obawa to finanse. Wiele kobiet wychodzi na wolność z przekonaniem, że czeka na nie komornik z egzekucją za stare kredyty czy niezapłacone rachunki. Zanim jednak ogarnie je panika, warto, by sprawdziły stan faktyczny i dopiero z pełnym obrazem decydować co robić dalej. Znaczna część takich długów mogła już się przedawnić.

Kolejne tematy to warunkowe zwolnienie, dozór elektroniczny, zawieszenie kary. Piotr Marek Iglanowicz tłumaczył, ze nie są to przywileje dla wybranych, lecz narzędzia, z których można skorzystać, jeśli spełni się określone warunki. - Sąd patrzy na postawę, na to, czy ktoś leczy uzależnienie, czy ma gdzie mieszkać, czy wyciągnął wnioski. Kurator, często postrzegany jako zagrożenie, może stać się w sądzie najsilniejszym głosem po stronie osadzonej pod warunkiem że nie będzie okłamywany – mówił prezes Fundacji ATS.

Dyrekcja Aresztu Śledczego w Opolu od lat stawia na współpracę z organizacjami pozarządowymi, widząc w niej realny sposób na ograniczenie powrotności do przestępstwa. Wizyta Fundacji ATS wpisuje się w tę strategię. Warsztaty, proste i skuteczne w formie, były rozmową o tym, co czeka za bramą i co można zrobić już dziś, żeby ta brama otworzyła się szybciej.​​

AK

zdjęcia chor. Anna Opiatowska  

Generuj pdf
Znajdź nas również na
Serwis Służby Więziennej