Skoczył na lód, żeby ratować życie
Był 11 marca, około 17.30. Mł. chor. Sylwester Rydel przebywał w rejonie Jeziora Borzechowskiego, gdy usłyszał wołanie o pomoc. Pobiegł w stronę wody. Na tafli lodu dostrzegł człowieka trzymającego się kłody, jak sam potem mówił ostatkiem sił. Funkcjonariusz nie wahał się. Zsunął się na lód, chwycił znaleziony w pobliżu konar i próbował przeciągnąć tonącego w bezpieczne miejsce.
Kruchy lód nie wytrzymał. Funkcjonariusz sam częściowo znalazł się pod wodą i w ostatniej chwili chwycił starszego mężczyznę, który zniknął już pod wodą. Chwilę później nadbiegł przypadkowy przechodzień, który pomógł wyciągnąć poszkodowanego na brzeg. Na miejsce przybyły jednostki Państwowej Straży Pożarnej, Policji i Pogotowie Ratunkowe. 73-latek trafił w ręce ratowników medycznych, był w II stopniu hipotermii.
- Najbardziej pamiętam słowa tego przerażonego człowieka: „Uratuj mnie, bo nie chcę umierać” -wspomina mł. chor. Rydel. Dziś mówi, że czuje przede wszystkim satysfakcję. Że się udało.
Postawa funkcjonariusza nie przeszła bez echa w środowisku służb mundurowych. Komendant Powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w Starogardzie Gdańskim skierował do dyrektora aresztu list gratulacyjny, w którym podkreślił opanowanie, odpowiedzialność i gotowość funkcjonariusza do działania z narażeniem własnego bezpieczeństwa.
Płk Marta Jakubowska, Dyrektor Okręgowy Służby Więziennej w Bydgoszczy, w obecności swojego zastępcy płk. Marka Rogozińskiego, wręczyła funkcjonariuszowi wyróżnienie i osobiście mu podziękowała, akcentując, że jego postawa jest wzorcem humanitaryzmu i służby drugiemu człowiekowi.
Mł. chor. Sylwester Rydel jest w szeregach Służby Więziennej od listopada 2019 roku. W starogardzkim areszcie zaczynał w dziale ochrony, dziś prowadzi służbę żywnościową jako szef kuchni. Wielokrotnie wyróżniany za wzorowe wykonywanie obowiązków. Prywatnie mąż i ojciec dwójki dzieci.
- Jest osobą przez wszystkich lubianą i szanowaną. Wyjątkowo życzliwy, nie tylko wobec współpracowników, ale i wobec osadzonych - mówi o nim kolega z działu kwatermistrzowskiego, mjr Tomasz Nagórski.
oprac. AK
zdjęcia: mjr Karolina Goss









