#CzapkaOdSerca
Zajęcia zorganizowano we współpracy z Fundacją Ronalda McDonalda. Ich celem było nie tylko przekazanie podstaw szydełkowania, ale przede wszystkim włączenie osadzonych w działania o konkretnym, społecznym znaczeniu. Każda wykonana czapka to efekt pracy, zaangażowania i czasu, który został przeznaczony na coś więcej niż tylko wypełnienie dnia.
Powstające podczas zajęć czapki mają wymiar znacznie wykraczający poza ich funkcję użytkową. Dla dzieci w trakcie leczenia onkologicznego to nie tylko element garderoby, ale także sygnał, że ktoś o nich myśli, że nie są same w swojej sytuacji. Dla ich rodzin to z kolei drobny, ale czytelny gest wsparcia w codzienności, która często bywa bardzo trudna.
Z drugiej strony to doświadczenie, które realnie wpływa na same osadzone. Uczy cierpliwości, dokładności i konsekwencji w działaniu, ale też pokazuje, że ich praca może mieć sens i konkretnego odbiorcę. To zmiana perspektywy z „robię coś, bo muszę” na „robię coś, co komuś pomoże”. W praktyce to właśnie takie doświadczenia budują odpowiedzialność i poczucie sprawczości.
- Z początku wydawało mi się to bardzo trudne - mówi jedna z osadzonych. - Szydełkowanie wciągnęło, zwłaszcza gdy pojawił się cel. To bardzo ciepła myśl, że można komuś pomóc - dodaje.
Właśnie ten element jest kluczowy. Działania resocjalizacyjne, które mają realny wpływ na innych, pozwalają osadzonym doświadczyć, że mogą być potrzebne i że ich zaangażowanie ma znaczenie poza murami jednostki. To buduje nie tylko umiejętności, ale też postawy oparte na empatii i odpowiedzialności. Takie inicjatywy pokazują, że resocjalizacja nie jest abstrakcyjnym pojęciem, ale procesem, który dzieje się w konkretnych działaniach i doświadczeniach.
Dziękujemy Fundacji Ronalda McDonalda za zaangażowanie, przekazaną wiedzę oraz stworzenie przestrzeni do realizacji tej wspaniałej inicjatywy.
Tekst: mł. chor. Agata Piekalska
Zdjęcia: kpr. Ilona Kuta









