Turniej halowej piłki nożnej
W turnieju wzięły udział 3 drużyny złożone z funkcjonariuszy ZK Cieszyn i OZ Bielsko-Biała. Podział uczestników wyglądał następująco:
- funkcjonariusze administracji ZK Cieszyn i OZ Bielsko-Biała
- funkcjonariusze działu ochrony ZK Cieszyn
- funkcjonariusze działu ochrony OZ Bielsko-Biała
W pierwszym meczu na parkiecie pojawiły się drużyny administracji naprzeciw „ochroniarzom” z Cieszyna. Pojedynek stał na niezwykle wysokim poziomie i zakończył się bramkowym remisem 2-2.
W drugim starciu f-sze administracji podejmowali dział ochrony z Bielska. Ten niezwykle dramatyczny mecz, obfity w zaskakujące akcje i przeprowadzony w zawrotnym tempie miał dwa oblicza. Po pierwszej połowie „administracja” prowadziła już 4-2 i nic nie wskazywało na to, aby miało się to zmienić. Druga połowa pokazała jednak, że piłka nożna to sport nieprzewidywalny. „Ochroniarze” z Bielska wznieśli się na wyżyny swoich umiejętności i po zażartej walce zwyciężyli w stosunku 5-4.
Ostatnie spotkanie pomiędzy działami ochrony z Cieszyna i Bielska miał bardzo podobny przebieg do meczu go poprzedzającego. Młoda drużyna z Cieszyna z impetem ruszyła na bielszczan, w wyniku czego pierwsza część zakończyła się niekorzystnym wynikiem dla Bielska 1-3. Duch walki determinacja, oraz wysoka odporność psychiczna sprawiła, że Bielsko odrobiło straty i dołożyło jeszcze coś od siebie wygrywając mecz w stosunku 5-3. Trzeba jednak przyznać, że nie stałoby się to bez niezbędnego szczęścia, które sprzyjało ochroniarzom z Bielska, obijanych strzałami chłopaków z Cieszyna i nieprawdopodobnej dyspozycji bramkarza z Oddziału Zewnętrznego w Bielsku-Białej, który dokonywał nie możliwego.
W sumie w turnieju zwyciężyła drużyna działu ochrony z Bielska–Białej, wyprzedzając administrację ZK Cieszyn OZ Bielsko-Biała oraz dział ochrony z Cieszyna.
Turniej stał na niezwykle wysokim poziomie sportowym, a piłkarze wykazali się walecznością, ambicją zaangażowaniem i co należy zaznaczyć dyscypliną taktyczną. Wszystkim organizatorom i uczestnikom serdecznie dziękujemy mając nadzieję na podobne wydarzenia w przyszłości.
tekst: mjr Mirosław Szymala
zdjecia: mjr Mirosław Szymala i kpr. Adamczyk Artur









