W miniony weekend osadzeni mężczyźni, odbywający karę w zakładzie karnym typu półotwartego zostali zaangażowani przez funkcjonariuszy Służby Więziennej w działania wolontariackie na rzecz Centrum Opieki nad Zwierzętami w Grudziądzu. Wyjście odbyło się pod opieką wychowawcy, a osadzeni wsparli pracowników placówki w bieżących pracach porządkowych tj. czyszczeniu boksów dla zwierząt, napełnianiu misek, przygotowywaniu posłań.

Osadzeni wyprowadzili także zwierzęta na spacer, czym zadbali o kondycję fizyczną czworonożnych przyjaciół. Nie zabrakło gestów czułości - głaskania, drapania czy pielęgnowania. Mimo niesprzyjającej aury, uczestnicy zajęć nie przestawali mówić "to ma sens".

Siła po(MOCY)

Wizyty w schroniskach dla bezdomnych zwierząt nie są łatwe. Często oznaczają szerokie spektrum emocji, zmieniających się niczym w kalejdoskopie. Przez współczucie, żal, tęsknotę za własnymi zwierzęciem, aż po nadzieję i poczucie, że małe gesty zmieniają świat... choć czasem to całkiem mały świat, świat kilku czworonożnych istot. Taka resocjalizacja to nie iluzja, nie wymaga szczególnych przygotowań, scenariuszy. To realne działania, które kształtują myślenie... o sobie, o świecie, o innych. Z empatią i spojrzeniem poza ramy własnej rzeczywistości.

Tego rodzaju inicjatywy stanowią istotny element procesu resocjalizacji. Bezinteresowne działania na rzecz potrzebujących, niezależnie od adresata, mają ogromną wartość terapeutyczną i readaptacyjną. Udział w pracach wolontariackich sprzyja rozwijaniu empatii, odpowiedzialności oraz buduje poczucie przynależności do wspólnoty. Wspólnoty, która dostrzega, że osoby pozbawione wolności niosą swoimi działaniami dobro. Bo to te proste, bezinteresowne gesty wzmacniają doświadczanie realnego wpływu na świat, co kształtuje poczucie własnej sprawczości i buduje pozytywną samoocenę. Działania te są praktycznym realizowaniem wartości - odpowiedzialności, wrażliwości społecznej oraz gotowości do niesienia pomocy.

... nie tylko wymierne korzyści

Wsparcie udzielone zwierzętom to nie tylko konkretna pomoc organizacyjna dla schroniska, ale również symboliczny gest pokazujący, że dobro może być przekazywane dalej. Troska o najsłabszych, także tych, którzy nie potrafią mówić o swoich potrzebach, buduje wrażliwość i uczy szacunku do życia. Każde takie działanie pozostawia realny ślad nie tylko w postaci poprawy warunków bytowych zwierząt, wzmacnia również społeczne zaufanie i przypomina, że odpowiedzialność za świat, w którym żyjemy, spoczywa na nas wszystkich.

Tekst/ zdjęcia: ppor. Natalia Jeszka

Generuj pdf
Znajdź nas również na
Serwis Służby Więziennej