Dzień Dziecka OZ Turawa
Wysoki płot, stalowe kraty i echo zamykających się drzwi nie kojarzą się zazwyczaj z dziecięcym śmiechem. A jednak właśnie tu, w jednym z kobiecych zakładów karnych w Polsce, w dniu 08 czerwca odbył się niezwykły Dzień Dziecka – pełen wzruszeń, uśmiechów i chwil, które na długo pozostaną w pamięci zarówno dzieci, jak i ich matek. Kolorowe balony, rysunki wykonane przez osadzone kobiety oraz skromna scena – wszystko po to, by choć na kilka godzin zatarła się granica między światem zewnętrznym
a rzeczywistością więzienną. Dzieci przybyły z opiekunami – babciami, ciociami, rodzinami zastępczymi. Dla wielu z nich była to jedna z nielicznych okazji w roku, by zobaczyć swoje mamy twarzą w twarz, przytulić się do nich, porozmawiać i spędzić wspólnie czas. Łzy wzruszenia mieszały się z uśmiechami radości.
Jednym z najważniejszych momentów wydarzenia był spektakl teatralny, który osadzone kobiety przygotowywały w ramach zajęć arteterapeutycznych. Przedstawienie, zatytułowane „Królewna Śnieżka-wersja współczesna”. Symboliczna opowieść, wypełniona kolorowymi kostiumami i muzyką, poruszyła nie tylko najmłodszych.
Osadzone kobiety chciały przekazać dzieciom trochę miłości i bajkowego ciepła. Choć nie są idealne, są ich mamami.
Publiczność reagowała żywo – dzieci klaskały, śmiały się i śledziły każdą scenę z wypiekami na twarzy. Dla wielu kobiet była to forma zadośćuczynienia i okazja, by pokazać swoim dzieciom, że mimo wszystko są obecne, że się starają. Po spektaklu przyszedł czas na poczęstunek. Osadzone własnoręcznie przygotowały słodki poczęstunek oraz prezenty – wszystko wykonane z ogromnym zaangażowaniem i sercem.
Wspólne gry i zabawy, rysowanie kredą na dziedzińcu, śpiewy i tańce – każda minuta była na wagę złota. Zegar tykał szybciej niż zwykle. Gdy nadszedł czas pożegnania, nikt nie ukrywał emocji.
Dla funkcjonariuszy, to także wyjątkowy dzień. To trudna, ale potrzebna inicjatywa. Dziecko nie powinno ponosić winy za błędy rodziców. Takie spotkania pomagają utrzymać więzi
i dają motywację do zmiany. Choć to tylko kilka godzin, dla wielu kobiet stanowią one fundament do odbudowy relacji, powód do pracy nad sobą i źródło nadziei. Bo nawet za kratami można być mamą. A dzieci, mimo że czasem zdezorientowane, niosą w sobie siłę przebaczenia i bezwarunkowej miłości.
tekst: por. Łukasz Wojciechowski
zdjęcia: mł. chor. Wioletta Śzcześniak









