Dla osadzonych przebywających w izolacji więziennej kontakt ze światem zewnętrznym jest ograniczony. Krótkie widzenia, listy, rzadkie rozmowy telefoniczne, które kończą się szybciej niż zdąży się powiedzieć wszystko. Najbardziej boli jednak brak codziennej obecności partnerów, osób najbliższych - wspólnych rozmów, dotyku, zwykłych chwil.

     Osadzony Piotr, dojrzały mężczyzna, chciał powiedzieć więcej niż mógł przez telefon. Swoje myśli, uczucia i emocje towarzyszące codziennej samotności po prostu spisał. Tak też powstał tomik poezji pt: „Głos zza krat: uwięzione emocje”. Zgodził się nam o tym opowiedzieć:

Pytanie: Wiersze powstały w izolacji więziennej. Dlaczego w takim miejscu?

Odpowiedź: […] Pierwsze wiersze powstały zaraz po osadzeniu. To był wyraz tęsknoty, żalu, w pewnym sensie przeprosin za to, że nie działałem racjonalnie[...] ,a bliskich zostawiam bez wsparcia.

Pytanie: Wiersze są głównie kierowane do kobiety. Kto to?

Odpowiedź: Anna, to partnerka, z którą wiąże resztę życia […] ,z racji tego że kontakt z moją partnerką jest ograniczony tylko do krótkich rozmów czy wideorozmów, postanowiłem swoje myśli, emocje, lepsze - gorsze nastroje przemycić na papier.

Pytanie: Do jakiego czytelnika kierowany jest tomik?

Odpowiedź: […] na początku chciałem żeby to były wiersze tylko nasze. Nie zamierzałem nic z nimi robić. Na bieżąco, jak pisałem to czytałem tylko przez telefon, a że nazbierało się jednak ich trochę, to po wyjściu na wolność chciałem spróbować wydać tomik [...]. Wraz z wsparciem wychowawcy pojawił się jednak pomysł wydania tomiku i przekazania go na licytację WOŚP [...] Udało się .[...] Wiersze napisane są o życiu i z serca, zatem są dla każdego czytelnika, który ceni miłość, emocje i rozmowy - jest wrażliwy na to.

Pytanie: Czy pisanie w izolacji więziennej coś Panu pomogło?

Odpowiedź: Pomogło i to bardzo. Czas tutaj można sobie zorganizować w różny sposób: telewizja, aktywność sportowa. Ja nie mogłem tego wszystkiego robić dusząc emocje. Pisanie to był najrozsądniejszy sposób na to.

Dziękuje.

       Osadzony Piotr na co dzień jest zatrudniony w bibliotece oraz na radiowęźle. Zajął drugie miejsce w XXI Ogólnopolskim Przeglądzie Konkursowym na audycję Radiowęzła "Historia żywa- Moja Mała Ojczyzna- Moja Rodzina- Ja". Planuję wykorzystać swoje wiersze w konkursie plastycznym tworząc do nich ilustracje. Podkreśla, że nie wydarzyłoby się nic z tych planów, gdyby nie zaangażowanie kadry penitencjarnej. Wsparcie, a przede wszystkim wysłuchanie przez wychowawców i psychologa pomogło osadzonemu zrealizować swoje pomysły. Wiele z nich obecnie jest projektowanych, w związku z tym to nie koniec twórczości Piotra.

tekst i  zdjęcia: chor.Agnieszka Antolak- Dubiecha 

Generuj pdf
Znajdź nas również na
Serwis Służby Więziennej