W czasie wolnym od służby funkcjonariusz naszej jednostki startuje w biegach długodystansowych, gdzie reprezentuje Służbę Więzienną.

Plut. Aleksander Rybicki pod koniec ubiegłego roku ukończył tzw. podwójnego szlema w biegach czyli Wielkiego Szlema Komandosa oraz Super Szlema Komandosa. Jest to sześć ciężkich biegów, gdzie pokonywane są dystanse z plecakiem i w umundurowaniu polowym. Jak podaje plut. Rybicki szczególnie 100 Komandosa i Maraton Komandosa dały mu w kość, ale jak mówi klasyk - ból przemija, a chwała pozostaje wiecznie. Zdobycie Szlema Komandosa było dla niego ważnym wydarzeniem. W dotychczasowej przygodzie z bieganiem, właśnie te zdobyte trofeum ma dla niego wyjątkową wartość. Sześć niezwykle wymagających biegów: od 10 kilometrowego przełaju, przez Czarno to widzę czyli Ćwierćmaraton Komandosa, Półmaraton Komandosa, Maraton Komandosa, SETKĘ Komandosa w jednym roku. A wszystkie (oprócz Biegu o Nóż Komandosa) pokonane w mundurze polowym i ponad 10 kilogramowym plecakiem na sobie. Po drodze nasz funkcjonariusz dodatkowo brał udział w Bieg Katorżnika, który dał mu prawo do tzw. "SUPERSZLEMA". Niezwykła, jedyna w swym rodzaju biegowa przygoda wymagająca mocnego przygotowania fizycznego i mentalnego. Biegi Komandosa to specyficzne biegi, które są obciążające zarówno fizycznie jak i psychicznie. Nie bez powodu uczestnicy biegu mówią, że tego typu zmagania wygrywa się głównie głową.

Biegi organizowane były przez Wojskowy Klub Biegacza META oraz Jednostkę Wojskową Komandosów z Lublińca. Biegi miały na celu popularyzację współzawodnictwa służb mundurowych oraz umożliwienie chętnym rywalizacji w trudnych warunkach oraz na ultra dystansie i popularyzację służby w jednostkach specjalnych. Biegi pokonuje się w pełnym umundurowaniu polowym (mundur z długim rękawem, buty taktyczne (z wysokością cholewki minimum 18 cm). oraz z plecakiem wojskowym o wadze powyżej 10 kg. Plecaki są ważone na starcie jak i na mecie oraz w trakcie biegu. Medal Wielkiego Szlema Komandosa – jest to polskie odznaczenie w celu uhonorowania osób, które ukończyły w danym roku kalendarzowym cykl najcięższych biegów militarnychː Setki Komandosa (105 km), Maratonu Komandosa (42,3 km), Półmaratonu Komandosa (21,1km), Ćwierćmaratonu Komandosa (10,55km) i Biegu o Nóż Komandosa (10 km) oraz Bieg Katorżnika o całkiem innej specyfice. Osoba odznaczona na koniec otrzymuje medal oraz legitymację. Zaś legitymacja uprawnia do noszenia baretki medalu do munduru wyjściowego i galowego zgodnie z rozporządzeniem Ministra Obrony Narodowej z dnia 4 sierpnia 2015 r. w sprawie noszenia orderów, odznaczeń i odznak. Medal posiada kształt pięciokąta o boku 28 mm i wykonany jest z metalu koloru antyczne złoto. Na licowej stronie medalu znajduje się wizerunek orła wojsk specjalnych z napisem u jego podstawy „vincit qui patitur”, a po obrysie pięciokąta nazwy pięciu biegów wchodzących w skład Wielkiego Szlema Komandosa.

W ubiegłym roku na linii startu stanęło sporo mundurowych z całego kraju, głównie wojskowi, ale także przedstawiciele innych służb mundurowych. Po skończonej serii biegów nasz funkcjonariusz plut. Aleksander Rybicki otrzymał od klubu WKB Meta i Jednostki Wojskowej Komandosów odznaczenie na mundur wyjściowy. Należy zaznaczyć, że nie była to jego pierwsza przygoda biegowa, gdzie reprezentował Służbę Więzienną. Bierze on udział w tego typu zawodach już kilkanaście lat. Ponadto na koncie ma inne ciężkie biegi, które w środowisku biegowym wyrażają uznanie. Należy do nich choćby Bieg Morskiego Komandosa, który był organizowany w Gdyni. Służbę Więzienną reprezentował w kategorii Hard X, a jest to koronna kategoria stworzona dla najwytrwalszych i najbardziej wymagających. Jest to również morderczy wysiłek na dystansie 26-kilometrowego odcinka, który pokonuje się w pełnym umundurowaniu, z atrapą karabinka AK-47. Trasa poprowadzona była po piaszczystej plaży, w morzu, lesie, korytach rzek, bagnach, kanałach, tunelach oraz kilkudziesięciu katorżniczych przeszkodach inspirowanych torami szkolenia komandosów jednostek Navy Seals, SAS czy GROM. Jest to również jeden z najcięższych oraz najbardziej ekstremalnych biegów terenowych w Polsce, stworzony przez Kolibki Adventure Park wraz z komandosami Jednostki Wojskowej FORMOZA. Bieg ten kierowany jest do szerokiego grona sportowego oraz militarnego, członków wszelkiego rodzaju służb mundurowych. Pomysły na wszystkie przeszkody zostały odwzorowane z treningów, jakie przechodzą komandosi elitarnych jednostek: brodzenie w morzu, pionowe ściany, zasieki, czołganie się w rurach, odcinki leśne z licznymi podbiegami wiodący przez kanały melioracyjne. Wąskie kanały trzeba pokonywać w całkowitej ciemności, gdzie atrapa broni to utrudnia. Bieg składa się również z toru przeszkód, który nie bez powodu nazwany jest „Katorgą”. Czołganie się pod elektrycznym pastuchem, nurkowanie, pokonywanie „domów- klatek” oraz wspinanie się po linach czy strzelanie do celu z ostrej amunicji to obowiązkowe etapy tego biegu. Pod koniec należy wspiąć się jeszcze po kilkumetrowej siatce rozpiętej między drzewami, a następnie podbiec pod stromą górę, aby osiągnąć dystans półmaratonu. Na zakończenie biegu jest zjazd ze słynnej „Black River”, czyli rwącego, pionowego, sztucznie wykonanego 40-metrowego wodospadu wprost do wody. Warto również podkreślić, że w takich biega trzeba się wykazać się nie tylko kondycją i siłą, ale również doskonałą orientacją w terenie, tak aby nie pomylić trasy. Jako funkcjonariusz plut. Rybicki otrzymał za ten bieg pamiątkowego coina oraz kolejne odznaczenie na mundur od komendanta biegu i jednostki wojskowej FORMOZA. Nadanie odznaki jest szczególnym wyróżnieniem, będącym dowodem uznania dla osób charakteryzujących się silną osobowością oraz zdolnością nieszablonowego myślenia w sytuacji stresu i skrajnego wyczerpania fizycznego.

Z uwagi na sportową postawę oraz reprezentowanie Służby Więziennej poza jednostką Dyrektor Zakładu Karnego Nr 1 we Wrocławiu mjr Roman Oraczewski wyróżnił funkcjonariusza udzielając krótkoterminowego urlopu nagrodowego.

Tekst: plut. Aleksander Rybicki, ppor. Paweł Cyrulik

Zdjęcia archiwum plut. A. Rybickiego.

Generuj pdf
Znajdź nas również na
Serwis Służby Więziennej