Dzień dziecka za kratami
Często bywa tak, że dzieci osadzonych ponoszą największe konsekwencje wynikające z pobytu ich ojców w zakładach karnych. Brak obecności jednego z rodziców, właściwych wzorców wychowawczych, bycie niejednokrotnie ofiarą stygmatyzacji, szykan ze strony rówieśników, trudność zrozumieniem sytuacji w jakiej się znalazły odciskają olbrzymie piętno na psychice młodych ludzi, które nieraz towarzyszy im przez długie lata.
Od kilku lat w Zakładzie Karnym w Medyce realizowany jest program readaptacji, którego głównym celem jest integracja rodzin. Osoby bliskie mają duży wpływ na kształtowanie prospołecznych postaw osób pozbawionych wolności i nie jednokrotnie to one stają się głównym katalizatorem pozytywnych zmian w światopoglądzie osadzonych.
Dlatego też akcentowanie więzi rodzinnych i podejmowanie działań mających na celu utrwalanie właściwych relacji skazanych z rodzinami, a przede wszystkim z dziećmi wpisuje się na stałe w prowadzoną działalność penitencjarną Zakładu Karnego w Medyce. Tegoroczna edycja miała jeszcze jeden cel. Wzmocnienie więzi pomiędzy osadzonymi a ich dziećmi, szczególnie tymi najmłodszymi, dla których brak ojca jest szczególnie dolegliwy. Okazją był dzień dziecka. Prowadzący program psycholodzy penitencjarni przygotowali dla osadzonych bajki, które nagrali oni dla swoich dzieci. Następnie przygotowane płyty zostały wysłane do ich rodzin w jako prezenty dla dzieci. Realizowane oddziaływania mają na celu zminimalizowanie ryzyka powrotności do przestępstwa osadzonych poprzez kształtowanie ich właściwych relacji z osobami bliskimi. Ponadto program ten pełni także funkcję socjalizacyjną w stosunku do dzieci osadzonych, gdyż przyczynia się do zmniejszenia dolegliwości z tytułu braku ojca w życiu dziecka. Wbrew pozorom takie małe, symboliczne prezenty mogą mieć wielkie znaczenie zarówno w sferze emocjonalnej jak też w procesie rozwojowymi i wychowawczym dziecka.
Tekst: mjr Piotr Pijanowski
Zdjęcia: st. szer. Marta Limowska









