Betlejemskie Światło Pokoju
"Pielęgnuj dobro w sobie"
Już po raz 35. zapłonęło Betlejemskie Światło Pokoju, które stanowi nieodłączny element adwentowego przygotowania do Bożego Narodzenia w Polsce. Historia zaczyna się w Betlejem, gdzie w Grocie Narodzenia Pańskiego płonie wieczny ogień, od którego co roku odpala się malutką świeczkę, której płomień niesiony w sztafecie obiega cały świat. Idea ta wzbudza refleksję i pozwala na chwilę zadumy, a także czyni ze Światła znak pokoju i symbol pojednania.
Taki dar harcerki z 10. Drużyny Harcerskiej im. generała Leopolda Okulickiego – "Niedźwiadki" działającej przy Zespole Szkolno-Przedszkolnym nr 4 w Nakle wraz z drużynowym Pawłem Jabłońskim przekazali podczas uroczystego spotkania z ppłk. Krystianem Wasińskim, dyrektorem Zakładu Karnego w Potulicach dzieląc się radosną nowiną i krzewiąc uniwersalne wartości.
Przebieg wizyty
Na początku spotkania goście przybliżyli ideę akcji:
„Przynosimy lampion, w którym płomień użycza światła i ciepła. Lampion chroni ten płomień przed wiatrem, który mógłby go z łatwością zgasić. I o ile w grudniu jest raczej zimno i potrzeba nam więcej ciepła niż nikły płomyk lampki może nam oferować, to nawet tak mały płomień, skutecznie potrafi ogrzać oraz rozjaśnić i oświetlić otoczenie”.
Następnie harcerki złożyły życzenia świąteczne, ofiarowały przygotowaną kartkę okolicznościową i przekazały płomień rozświetlający lampion potulickiej jednostki. Dyrektor podziękował za światło pokoju w imieniu funkcjonariuszy i pracowników jednostki oraz wyraził uznanie dla odwagi harcerek - przekroczenie murów więzienia z pewnością tego wymagało, uznanie dla zaangażowania w tak ważne przedsięwzięcie. Podkreślił szczere chęci harcerek do dzielenia się dobrem. Nie zabrakło oczywiście upominków i słodkości dla najmłodszych gości oraz pamiątkowych zdjęć.
"Tegoroczne hasło Betlejemskiego Światła Pokoju ma zachęcać by dbać o ten piękny ogród jakim jest nasze życie. Zarówno to duchowe, psychiczne jak i fizyczne. Doświadczać życia w pełni, poznawać i badać otaczający nas świat – piękny świat. Poznając ten świat z czasem jednak możemy przekonać się, że nie wszystko w nim jest teraz dobre. Jest w nim wiele zła, wiele rzeczy, które kalają ducha i ciało. Trzeba je usuwać jak chwasty z ogrodu. A to, co pozostaje po usunięciu chwastów otoczyć troską, pielęgnować jako dobre w nas. A gdy już nam się uda dobrze przeprowadzać zabiegi pielęgnacyjne ducha i ciała możemy pomóc otaczającemu nas światu zmieniać się na lepsze. Pielęgnować w nim dobro". - czytamy na stronie Betlejemskiego Światła Pokoju.
Dziękujemy za tak ważny gest!
Tekst: por. Justyna Sejdowska-Szrajber
Zdjęcia: por. Krzysztof Jurek









