Moi rodzice to funkcjonariusze
Dzieci były zachwycone. W końcu nie codziennie można zobaczyć, co mama albo tata noszą w tych wszystkich tajemniczych kieszeniach, dlaczego ich buty tak głośno stukają i co potrafi pies służbowy. Nasi funkcjonariusze opowiadali o swojej pracy, pokazywali sprzęt, a pies no… cóż, on po prostu robił swoje, skradł cały show i wszystkie oklaski. Były pytania, były śmiechy, a przede wszystkim była duma — bo nie ma nic fajniejszego niż pochwalić się mamą przed całą grupą. Takie wizyty pokazują, że za mundurem stoi nie tylko funkcjonariusz, ale też ktoś, kto potrafi zawiązać sznurowadło, znaleźć zaginionego misia i przeczytać bajkę na dobranoc. To zwykły rodzic, który ma wyjątkową i wymagającą pracę.
Tekst: mjr Agata Nowak
Zdjęcia: dzięki uprzejmości administracji przedszkoli.









