Sztuka z "fabryki śmierci"
Sztuka w obozie koncentracyjnym? Czy to w ogóle możliwe?
Mogłoby się wydawać, że w miejscu tak okrutnym i bezdusznym jak obóz koncentracyjny Auschwitz-Birkenau, w miejscu gdzie rozegrał się dramat wielu tysięcy ludzi nie było miejsca na coś tak ,,wrażliwego i delikatnego” jak sztuka. A jednak wielu więźniów, ryzykując swoje życie, tworzyło dzieła sztuki. Po co? Sztuka spełniała różne zadania – o tym między innymi podczas zajęć dyskutowali skazani. Dla jednych była formą ucieczki od obozowej rzeczywistości, zapomnieniem, remedium na wszechobecne zdehumanizowanie, szansą na ocalenie swojego człowieczeństwa. Inni chcieli coś po sobie pozostawić potomnym, jeszcze inni tworzyli wstrząsające, realistyczne rysunki, będące kroniką życia obozowego, świadectwem nazistowskich zbrodni dla przyszłych pokoleń. Z kolei dla tych, którzy tworzyli obrazy na zlecenie SS, starannie wykonany obraz czy kartka urodzinowa były szansą na dodatkową porcję jedzenia lub uniknięcie ciężkiej pracy, czyli szansą na przeżycie tego piekła.
Wspólnie z Muzeum Auschwitz-Birkenau
Projekt edukacyjny pn. ,,Auschwitz- Historia- Edukacja Obywatelska” jest od niespełna dziesięciu lat realizowany w jednostkach penitencjarnych okręgu katowickiego na mocy porozumienia zawartego pomiędzy Dyrektorem Okręgowym Służby Więziennej w Katowicach a Państwowym Muzeum Auschwitz – Birkenau. Podczas różnego rodzaju zajęć tj. prelekcje, prezentacje multimedialne, wystawy, emisje filmów dokumentalnych czy też zwiedzanie muzeum w Oświęcimiu, uczestnicy poznają tragiczną historię Holokaustu i realia obozowego życia. Tematem tegorocznej wystawy są obozowe doświadczenia w sztuce byłych więźniów KL Auschwitz. Prace artystyczne stworzone w tak skrajnych warunkach są nie tylko istotnym dokumentem czasu i historii, ale nośnikiem silnych uczuć i emocji – strachu, bólu, permanentnego upokorzenia i upodlenia, które towarzyszyły więźniom. Dlatego też sztuka stworzona przez ,,artystów w pasiakach” jest niezwykle cenna i stanowi uniwersalny, a przez to zrozumiały dla każdego odbiorcy przekaz – podkreślają twórcy wystawy z oświęcimskiego muzeum.
Spotkanie ze sztuką i lekcja historii
Skazani zanim zapoznali się z wystawą uczestniczyli w prelekcji, którą przeprowadził pan Mirosław Obstarczyk, historyk i pracownik Państwowego Muzeum Auschwitz – Birkenau. Podczas spotkania więźniowie zdobyli wiedzę na temat historii KL Auschwitz i realiów panujących w obozie. Obejrzeli także poruszający film dokumentalny pt. ,, Obrazy z fabryki śmierci”, w którym byli więźniowie obozu oraz pracownicy Muzeum przybliżają widzowi historię powstania "podziemia artystycznego" oraz dzielą się swoimi refleksjami nad niezwykłą rolą jaką sztuka odegrała w życiu ofiar i ich rodzin.
Dla skazanych tego rodzaju zajęcia to nie tylko spotkanie ze sztuką, ale przed wszystkim pouczająca i ciekawa lekcja historii. Bowiem za każdym z rysunków czy obrazów stoi autor, artysta, były więzień KL Auschwitz i jego wstrząsające doświadczenia. Wielu osadzonych ma duże braki w wiedzy historycznej, dlatego to właśnie do nas, wychowawców należy obowiązek, aby te braki uzupełnić i pokazać do czego może prowadzi przemoc i nietolerancja – powiedziała wychowawczyni koordynująca zajęcia.
,,Nigdy więcej”
Hasło „nigdy więcej” nie przebrzmiało, dlatego każde pokolenie musi poznać trudną historię największego w Europie obozu zagłady, aby w przyszłości podobna tragedia nigdy się nie powtórzyła. Podczas zajęć uczymy skazanych nie tylko historii, ale także empatii, uwrażliwiamy na krzywdę innych, uświadamiamy do czego może prowadzić nienawiść, dyskryminacja i brak tolerancji. W ten sposób kształtujemy postawy moralne, uczymy, że należy szanować prawa człowieka bez względu na narodowość, kolor skóry czy status materialny. W tym roku jest to szczególnie ważne, gdyż świętujemy 25. rocznicę ratyfikowania przez Polskę Europejskiej Konwencji Praw Człowieka - podkreśla wychowawca.
Dotychczasowe doświadczenia z niespełna dziesięcioletniej już realizacji zajęć edukacyjnych przybliżających skazanym historię KL Auschwitz wskazują, że przynoszą one oczekiwane rezultaty. Wpływają na zmianę postaw, budzą emocje i skłaniają do refleksji i krytycznej oceny minionych zdarzeń, ale także własnego postępowania. Uświadamiają do czego może prowadzić nienawiść, nietolerancja i brak poszanowania drugiego człowieka. Dowodem, że projekt ma sens jest również to, że skazani jeszcze długo po zajęciach rozmawiają i dyskutują, sami przychodzą do biblioteki i poszukują dodatkowych informacji .
Tekst: ppor. Katarzyna Jabłońska
Zdjęcia: mjr Aleksandra Czajka









